Chrapanie często określa się mianem choroby, ale w rzeczywistości nią nie jest. To dźwięk, który powstaje podczas snu w wyniku drgań mięśni gardła oraz podniebienia miękkiego w trakcie wdechu. Czy chrapanie może być objawem choroby? I czy niesie zagrożenia dla zdrowia?
Chrapanie – przyczyny
Przyczyn chrapania jest wiele. Jedną z nich jest wiek — im jesteśmy starsi, tym częściej pojawiają się zaburzenia oddychania podczas snu, ponieważ mięśnie odpowiedzialne za drożność dróg oddechowych stają się słabsze, a szczelina przepływu powietrza zmniejsza się.
Chrapanie częściej występuje u osób z krzywą przegrodą nosową — może być ona wrodzona lub powstać po urazie. Do nocnego chrapania mogą przyczyniać się również polipy nosa oraz obrzęki błony śluzowej, które pojawiają się np. przy alergii lub zwykłym katarze. Również przerost migdałków jest częstym winowajcą. Ryzyko chrapania zwiększają także otyłość, nadciśnienie tętnicze, picie alkoholu i palenie papierosów.
Chrapanie – skutki
Wiele osób chrapiących nie szuka przyczyny problemu — albo tego nie zauważa, albo bagatelizuje. A szkoda, bo chrapanie może przejść w groźniejszą formę, jaką jest obturacyjny bezdech senny (OBS). Dochodzi wtedy do chwilowego całkowitego zablokowania dróg oddechowych, co powoduje przerwy w oddychaniu nawet na kilkanaście sekund, powtarzające się wielokrotnie w ciągu nocy.
Warto pamiętać: nie każda osoba chrapiąca ma OBS, ale każda osoba z bezdechem sennym chrapie.
U osób z OBS najczęściej występuje niewyspanie i poranne niedotlenienie. W ciągu dnia pojawia się zmęczenie, senność, problemy z koncentracją. Długotrwale nieleczony bezdech może prowadzić do podwyższonego ciśnienia tętniczego, zaburzeń pracy serca, cukrzycy, a nawet przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.

